Home > Niepalenie, Zdjęcia > Zippo

Zippo

Zapalniczka

Zapalniczka (foto: KZ)

W zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze paliłem papierosy, dużo frajdy sprawiało mi używanie zapalniczki . Co prawda, nie używałem jej często, ponieważ uważałem ją za zbyt “szpanerską”.

Naprawdę doceniłem ją dopiero nad morzem – podczas wietrznej pogody oraz na plaży, gdy zapalenie papierosa zwykłą zapalniczką graniczyło z cudem. Cóż, ciężkie życie palacza.

Łożysko Zippo

Łożysko (foto: KZ)

Zapalniczka ta jest moim zdaniem jednym z symboli amerykańskiej myśli technologicznej. Banalnie prosta w konstrukcji i praktycznie niezawodna, pod warunkiem, iż nie zapomnimy napełnić jej benzyną. Aż szkoda, że kolejne dzieci Microsoftu nie działają podobnie.

Sygnatura

Sygnatura (foto: KZ)

Zapalniczka została po raz pierwszy wyprodukowana na początku lat trzydziestych przez George’a G. Blaisdella i od tego czasu jej konstrukcja prawie się nie zmieniła. Wizerunek zapalniczki był wykorzystywany przez wiele lat w kinematografii – jak w rewelacyjnym filmie – “Cztery Pokoje”. Kto nie widział, ten dużo stracił.

Jakiś czas temu rozstałem się ze swoją zapalniczką. Leży zapomniana gdzieś na dnie szafy. Rzuciłem palenie, co polecam gorąco każdemu. Ale to akurat temat na osobny artykuł :) .

Nie bądź żyła! Podziel się:
These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Digg
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Facebook
  • scuttle
Tagi: , , , ,

Podobne artykuły

Krzysztof Zajączkowski

  1. don Cicio
    Styczeń 2nd, 2009 at 10:24 | #1

    Khm… produkcja wrzesień 2002.

  2. Styczeń 3rd, 2009 at 01:26 | #2

    Bardzo możliwe. Co z tego wynika?

  3. don Cicio
    Styczeń 3rd, 2009 at 01:36 | #3

    Nic. Zupełnie nic…. no może tylko tyle, że szkoda żeby leżała tak sobie w szufladzie… może choć tricki na niej trenuj, skoro wygrałeś z nałogiem.
    ;-)

  4. Styczeń 3rd, 2009 at 01:56 | #4

    Tricków to ja za wiele z nią nie umiem niestety. Umiem zapalić o dżinsy (ale to chyba każdy potrafi) i tylę. Może czas się nauczyć…
    Na pewno będę ją raz na jakiś czas wyciągał z szuflady, jest dla mnie dość historyczna, poza tym dostałem ją w prezencie, więc przypomina mi o prezento-dawcach :) .

    P.S. Jak odgadłeś datę produkcji?

  5. :)
    Listopad 12th, 2009 at 01:40 | #5

    SWIETNY BLOG,pozdrawiam psjelsi ktos ma ochote podzilec sie swoja wedza kawkowa lub wrecz wcielic sie w role mentora to zaparaszam do emailowania na kamalegro2@o2.pl

  1. No trackbacks yet.