Kawa muzycznie
Na myszy zawsze łasy kot,
popijać kawę lubią panny.
Nie może bez niej mama żyć
i babcia ją lubiła pić,
dlaczego więc obwiniać panny?
Na myszy zawsze łasy kot,
popijać kawę lubią panny.
Nie może bez niej mama żyć
i babcia ją lubiła pić,
dlaczego więc obwiniać panny?
Twierdzą, że to takie proste: zrobić espresso, wyjąć mleko z lodówki, spienić, spolerować, przestać przy 65 stopniach Celsjusza i narysować. To zadanie jest zdecydowanie ponad moje siły. Mimo, że espresso wychodzi mi całkiem niezłe, a mleko też ładnie się pieni, to rysować nie da rady.
Czy to efekt tego, że nie lubię kaw mlecznych? Czy można coś robić dobrze nie będąc tego pasjonatem, a nawet nie przepadając za tym czymś?
Tagi: kawa, filiżanka, Espresso, napoje kawowe, EspressoNo i stało się! Albo kawa w Monsoonie się pogorszyła, albo mi się smak wyrabia. Rok temu obie mieszanki w Monsoonie (i ta 100% Arabika do espresso, i agresywna mieszanka do latte z domieszką robusty) rzucały mnie na kolana, a teraz nic. Po kilku ostatnich wizytach w warszawskiej Monsoon Cafe mój aktualny ranking espresso w Warszawie przedstawia się następująco: