<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Monsoon cafe spada w rankingu</title>
	<atom:link href="http://krzysztof.zajaczkowski.biz/monsoon-cafe-spada-w-rankingu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://krzysztof.zajaczkowski.biz/monsoon-cafe-spada-w-rankingu/</link>
	<description>Blog Krzysztofa Zajączkowskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Dec 2011 19:25:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Krzysiek</title>
		<link>http://krzysztof.zajaczkowski.biz/monsoon-cafe-spada-w-rankingu/comment-page-1/#comment-521</link>
		<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 21:23:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.zajaczkowski.biz/?p=36#comment-521</guid>
		<description>Ja też jestem zadowolony i to coraz bardziej. Szczerze mówiąc to chyba musiałem sobie ponarzekać. Kawiarnia miewa gorsze dni, ale która nie miewa? 

W Monsoonie bywam zazwyczaj raz w tygodniu, gdzie raczę się doppio w doborowym, brydżowym towarzystwie. Do zdecydowanych plusów jeszcze trzeba zaliczyć to, że od jakiegoś czasu (już podobno dłuższego) w CAŁEJ kawiarni nie wolno palić.

Co więcej, raz na jakiś czas kawiarnia organizuje wieczory tematyczne. Byłem na kawowym, który jest miłym wprowadzeniem w świat espresso. Ostatnio dostałem maila o wieczorku winnym, który również może stanowić ciekawą propozycję miłego spędzenia wieczoru.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też jestem zadowolony i to coraz bardziej. Szczerze mówiąc to chyba musiałem sobie ponarzekać. Kawiarnia miewa gorsze dni, ale która nie miewa? </p>
<p>W Monsoonie bywam zazwyczaj raz w tygodniu, gdzie raczę się doppio w doborowym, brydżowym towarzystwie. Do zdecydowanych plusów jeszcze trzeba zaliczyć to, że od jakiegoś czasu (już podobno dłuższego) w CAŁEJ kawiarni nie wolno palić.</p>
<p>Co więcej, raz na jakiś czas kawiarnia organizuje wieczory tematyczne. Byłem na kawowym, który jest miłym wprowadzeniem w świat espresso. Ostatnio dostałem maila o wieczorku winnym, który również może stanowić ciekawą propozycję miłego spędzenia wieczoru.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: I.nna</title>
		<link>http://krzysztof.zajaczkowski.biz/monsoon-cafe-spada-w-rankingu/comment-page-1/#comment-137</link>
		<dc:creator>I.nna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 14:13:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.zajaczkowski.biz/?p=36#comment-137</guid>
		<description>Trafiłam wreszcie do tego słynnego Monsoonu. I wiecie co? I w piątek (espresso), i w niedzielę (cappuccino) kawa była bardzo dobra. Obsługa miła, wnętrze estetyczne i jeszcze się na lunch załapałam... :))Jestem usatysfakcjonowana.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trafiłam wreszcie do tego słynnego Monsoonu. I wiecie co? I w piątek (espresso), i w niedzielę (cappuccino) kawa była bardzo dobra. Obsługa miła, wnętrze estetyczne i jeszcze się na lunch załapałam&#8230; <img src='http://krzysztof.zajaczkowski.biz/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )Jestem usatysfakcjonowana.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysiek</title>
		<link>http://krzysztof.zajaczkowski.biz/monsoon-cafe-spada-w-rankingu/comment-page-1/#comment-13</link>
		<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 22:53:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.zajaczkowski.biz/?p=36#comment-13</guid>
		<description>&lt;blockquote cite=&quot;#commentbody-11&quot;&gt;
&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-11&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Robert &lt;/a&gt; :&lt;/strong&gt;W tym momencie zza moich pleców rozległo się dzikie wycie:“Duża latte” &lt;/blockquote&gt;

Dopóki espresso jest na dobrym poziomie, jestem w stanie to znosić.

&lt;blockquote&gt;Zgadzam się, że od jakiegoś czasu poziom kawy jest tam równie nierówny jak warszawskie ulice.&lt;/blockquote&gt;

No i właśnie! Naprawdę nie chcę tracić czasu na nieudane espresso.


&lt;blockquote&gt;
Zmieńmy lokal.Proszę…&lt;/blockquote&gt;

A tu akurat nie mam nic przeciwko :). I tak kiedy mamy po drodze to łazimy do filtrów. A kiedy nie mamy po drodze to możemy chodzić w okolice smyka...

W każdym razie dzięki za feedback. Narzekaj sobie do woli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="#commentbody-11"><p>
<strong><a href="#comment-11" rel="nofollow">Robert </a> :</strong>W tym momencie zza moich pleców rozległo się dzikie wycie:“Duża latte” </p></blockquote>
<p>Dopóki espresso jest na dobrym poziomie, jestem w stanie to znosić.</p>
<blockquote><p>Zgadzam się, że od jakiegoś czasu poziom kawy jest tam równie nierówny jak warszawskie ulice.</p></blockquote>
<p>No i właśnie! Naprawdę nie chcę tracić czasu na nieudane espresso.</p>
<blockquote><p>
Zmieńmy lokal.Proszę…</p></blockquote>
<p>A tu akurat nie mam nic przeciwko <img src='http://krzysztof.zajaczkowski.biz/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . I tak kiedy mamy po drodze to łazimy do filtrów. A kiedy nie mamy po drodze to możemy chodzić w okolice smyka&#8230;</p>
<p>W każdym razie dzięki za feedback. Narzekaj sobie do woli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://krzysztof.zajaczkowski.biz/monsoon-cafe-spada-w-rankingu/comment-page-1/#comment-12</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 22:31:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.zajaczkowski.biz/?p=36#comment-12</guid>
		<description>Co do tej zmiany, to mam na myśli green na Marszałkowskiej:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do tej zmiany, to mam na myśli green na Marszałkowskiej:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://krzysztof.zajaczkowski.biz/monsoon-cafe-spada-w-rankingu/comment-page-1/#comment-11</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 22:29:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krzysztof.zajaczkowski.biz/?p=36#comment-11</guid>
		<description>Siadłem sobie grzecznie przy małym, zrobionym jasnego drewna stoliku. Przede mną stały szklanka z wodą i filiżanka espresso. Wziąłem łyk wody ze szklanki, żeby lepiej poczuć smak kawy. Chwile odczekałem. Nadeszła pora na kulminacyjny moment. Pozwoliłem ciemnemu napojowi pozostać chwilę w moich ustach, zanim przełknąłem. Nie byłem oczarowany, ale kawa była na przyzwoitym poziomie. Wygodniej rozłożyłem się na krześle, przez moment pomyślałem, że ten dzień nie jest do końca taki zły. W tym momencie zza moich pleców rozległo się dzikie wycie:
“Duża latte” Niby normalny tekst jaki można usłyszeć z ust obsługi kawiarni, gdzie nie przynoszą zamówień do stolika… Nie kurde. Sposób w jaki zostało to wykrzyczane zamazał sens komunikatu sprawiając, że poczułem się jak na jakimś rybnym targu lub innym bazarze, pełnym tłustych bab, które z wielkimi torbami przepychają się pomiędzy ludźmi. Pewnie szybko, zapomniałbym o tym zdarzeniu, gdyby był to pierwszy raz. Tylko, że ta sytuacja powtarza się średnio raz na trzy wizyty moje w tym przybytku. Co ciekawsze w drugiej filii (nie tej przy Marszałkowskiej) przy Smyku dziewczyny stojące przy kasie są w stanie poinformować klienta o realizacji zamówienia bez wywoływania, we mnie drgawek.
Co do Monsoonu i tej akcji kiedy wymieniałeś kawę. Gdy pojawiłem się tam następnym razem, pani mówiła, że ta dostawa kawy, z której robili Ci espresso była trefna. Zgadzam się, że od jakiegoś czasu poziom kawy jest tam równie nierówny jak warszawskie ulice. Wydaje mi się to, być związane z pojawieniem się nowych osób w obsłudze. Kiedy kawę robi, ta blondynka co pracowała, gdy za ladą mogliśmy jeszcze uświadczyć uroczą… sam wiesz kogo:) kawa jest całkiem dopuszczalna.
Sorry za przydługi komentarz. Nudzę się, więc ponarzekam sobie na twoim blogu.
Pozdro:)
Zmieńmy lokal.Proszę… </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Siadłem sobie grzecznie przy małym, zrobionym jasnego drewna stoliku. Przede mną stały szklanka z wodą i filiżanka espresso. Wziąłem łyk wody ze szklanki, żeby lepiej poczuć smak kawy. Chwile odczekałem. Nadeszła pora na kulminacyjny moment. Pozwoliłem ciemnemu napojowi pozostać chwilę w moich ustach, zanim przełknąłem. Nie byłem oczarowany, ale kawa była na przyzwoitym poziomie. Wygodniej rozłożyłem się na krześle, przez moment pomyślałem, że ten dzień nie jest do końca taki zły. W tym momencie zza moich pleców rozległo się dzikie wycie:<br />
“Duża latte” Niby normalny tekst jaki można usłyszeć z ust obsługi kawiarni, gdzie nie przynoszą zamówień do stolika… Nie kurde. Sposób w jaki zostało to wykrzyczane zamazał sens komunikatu sprawiając, że poczułem się jak na jakimś rybnym targu lub innym bazarze, pełnym tłustych bab, które z wielkimi torbami przepychają się pomiędzy ludźmi. Pewnie szybko, zapomniałbym o tym zdarzeniu, gdyby był to pierwszy raz. Tylko, że ta sytuacja powtarza się średnio raz na trzy wizyty moje w tym przybytku. Co ciekawsze w drugiej filii (nie tej przy Marszałkowskiej) przy Smyku dziewczyny stojące przy kasie są w stanie poinformować klienta o realizacji zamówienia bez wywoływania, we mnie drgawek.<br />
Co do Monsoonu i tej akcji kiedy wymieniałeś kawę. Gdy pojawiłem się tam następnym razem, pani mówiła, że ta dostawa kawy, z której robili Ci espresso była trefna. Zgadzam się, że od jakiegoś czasu poziom kawy jest tam równie nierówny jak warszawskie ulice. Wydaje mi się to, być związane z pojawieniem się nowych osób w obsłudze. Kiedy kawę robi, ta blondynka co pracowała, gdy za ladą mogliśmy jeszcze uświadczyć uroczą… sam wiesz kogo:) kawa jest całkiem dopuszczalna.<br />
Sorry za przydługi komentarz. Nudzę się, więc ponarzekam sobie na twoim blogu.<br />
Pozdro:)<br />
Zmieńmy lokal.Proszę…</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

